Recenzja, Eucerin- Płyn do wodoodpornego demakijażu oczu + testowanie z SampleCity:)

Cześć;)




Moje Drogie przygotowałam dzisiaj dla Was recenzję produktu marki Eucerin a mianowicie,
Płyn do wodoodpornego demakijażu oczu






Od producenta:


Dokładnie usuwa wodoodporny tusz do rzęs i makijaż. Pozwala skórze swobodnie oddychać. Nie zawiera alkoholu, substancji zapachowych ani parabenów.
Testowany na wrażliwej skórze oraz okolicach oczu.
Do wszystkich typów skóry.

Badania kliniczne i okulistyczne potwierdzają:

Bardzo dobra tolerancja nawet w przypadku skóry wrażliwej oraz szczególnie wrażliwej skóry okolic oczu. Odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.





Cena:

ok. 40 zł


Pojemność:

125 ml
 
 
Skład:
 
Aqua, Isododecane,  Cyclomethicone, Isopropyl palmitate, Glycerin, Glycerin gloucoside, Sodium hyaluronate, Sodium chloride, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, CI 61565.
 
 
Opakowanie:

Płyn zamknięty jest w przezroczystej, plastikowej buteleczce zakręcanej korkiem, nie jest to wygodne niestety, wolę zamykanie w postaci "pstryczka" ;)





Zapach:

Produkt jest bezwonny
 
Konsystencja:
 
Płyn jest dwufazowy zawiera bezbarwną warstwę wodną oraz niebieską oleistą.
 





Moja opinia: 


Produkt ten już kiedyś znalazł się w mojej kosmetyczce i mnie nie powalił, ale jakiś czas temu przy wydaniu konkretnej kwoty w SuperPharm można go było dostać za grosze, więc skusiłam się ponownie. Muszę przyznać że lubię markę Eucerin ale niestety ten produkt to mały niewypał. Podoba mi się w nim jedynie to że nie podrażnia okolic oczu oraz nie szczypią nas oczy podczas zmywania makijażu. Minusów jest znacznie więcej. Jest za tłusty a to spowodowane jest za szybkim wydostawaniem się oleistej warstwy, ciężko jest go tak wymieszać by proporcje stanowiły 1:1. Nasza twarz po użyciu tego produktu jest okropnie tłusta i dziwna w dotyku, jakby cierpka. 
Z samym makijażem twarzy radzi sobie całkiem nieźle, gorzej z oczami, rozmazuje tusz i nie zmywa go do końca. Rano budziłam się z czarnymi podkówkami pod oczami.
W tym momencie wiem, że po raz 3 produkt do mnie już nie trafi.


Moja ocena:
 
3/10



Czy miałyście kiedyś ten płyn?
Co o nim sądzicie?



***



Chciałam Wam jeszcze pokazać moje ostatnie produkty, które otrzymałam do testowanie, przyszły całkiem niedawno, od razu po Nowym Roku:)
Dzięki samplecity.pl mam przyjemność testować 3 zapachy od marki Bi-es



 
A teraz po kolei:
 
 
 
 

Miss Belle

(źródło: http://www.urodapolska.eu/pl/offer/46/pojemnosc-100-ml/product/361/miss-belle/

Miss Belle to lekka, szyprowo-owocowa kompozycja, subtelnie przełamana delikatnymi akordami drzewnymi. Różowo-pudrowy odcień podkreśla romantyczny styl. Otul się ciepłą wonią i poznaj nowy wymiar zmysłowości.

Zapach szyprowo-owocowy z akordami drzewnymi i kwiatowymi.
Pojemność: 100 ml
 
 


Experience the magic


(źródło:  http://www.urodapolska.eu/pl/offer/47/made-with-swarovski-elements/product/372/experience-the-magic/ )

Zapach kwiatowo-owocowy
Z nowym zapachem Experience the Magic odkryjemy magiczne właściwości : bursztynu, bergamotki i frezji, które zabiorą nas w ekscytująca podróż do świata alchemii. Wystarczy jedna kropla by pozostawić subtelny ślad woni na kilka godzin. Codzienna doza niepowtarzalnej nuty podkreśli eteryczny styl.

Nuta głowy : bergamotka, jabłko, liście białej herbaty
Nuta serca:fiołek, róża, frezja
Nuta bazy : bursztyn, nuty drzewne cedr i piżmo



Moi

 (źródło: http://www.urodapolska.eu/pl/offer/46/pojemnosc-100-ml/product/255/moi/ )

Zapach orientalno- korzenny, subtelny i nowoczesny. Białe kwiaty nadają niepowtarzalności, tworząc kompozycję z bardzo zmysłową.

Nuty głowy: nuty zieleni, brzoskwinia, śliwka, frezja
Nuty serca: konwalia, róża, jaśmin, irys, ylang- ylang
Nuty podstawy: drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, cedr, ambra, piżmo, wanilia, bób Tonka
Pojemność: 100 ml


Do zapachów dodatkowo został dołączony katalog z produktami marki Bi-es








Jeśli jesteście zainteresowane innymi zapachami możecie zajrzeć TUTAJ :)
 
 
 
 Pozdrawiam!;)
 
 
 
 
 
 
K.
 
 
 
 
 

2 komentarze:

  1. Taka cena a tak fatalny kosmetyk... Straszna lipa. Ja robię mocny makijaż więc nie dla mnie skoro by go nie zmył. Co do testowania to gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...