Recenzja, Bielenda- masełko do ust "zmysłowa wiśnia"


Cześć!


Chciałam Wam dzisiaj powiedzieć troszkę o masełku do ust z Bielendy " zmysłowa wiśnia" 
Używam go od kilku dni ale już mogę wyrazić moją opinię na jego temat.
Tak więc zapraszam serdecznie;)
 



Od producenta:
 
 


Cena:

ok. 7 zł
 
Pojemność:

15 g
 
 
Skład:
 
 

 Opakowanie:

 Masełko zamknięte jest w ładnym estetycznym plastikowym pudełeczku, bardzo łatwo się otwiera za sprawą wgłębienia na wieczku.




Zapach:

Masełko pachnie nieziemsko cudowny, naturalny wiśniowy zapach
 
Konsystencja:
 
Produkt w opakowaniu jest zwięzły i gęsty natomiast gdy nakładamy go na usta sprawia wrażenie rzadkiego





Moja opinia: 

Od jakiegoś czasu chodziło za mną to masełko, tym bardziej że tak jak już wspominałam moje malinowe także z Bielendy uprało się w pralce. Masełko cudownie pachnie, zapach jest bardzo naturalny i w żadnym wypadku nie jest chemiczny, jest słodziutkie;) Jeśli chodzi o konsystencję hmm... różni się od masła z Nivea, to jest rzadsze i błyszczy się na ustach, zachowuje się tak jak błyszczyk.  Długo się utrzymuje, maluję się nim często przed snem a rankiem nadal lekko czuję go na moich ustach. Po aplikacji produktu mam wrażenie że moje usta są nawilżone, mięciutkie i bardzo delikatne, masełko nadaje im lekko wiśniowy kobiecy kolor- ten efekt bardzo mi się podoba. Od chwili zakupu nie rozstaję się z nim na krok;)
Jestem nim oczarowana!;)








 Moja ocena:


10/10






Miałyście to masełko? 
Pozdrawiam!



12 komentarzy:

  1. a gdzie je kupilas? bo mam straszny problem z ustami pekaja jak nie wiem..
    kiedys dzialal na mnie Carmex a teraz juz nawet on nie pomaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostaniesz to masełko w Rossmann, ja je akurat kupiłam w E.Leclerc'u ;) Na mnie Carmex nadal działa jak mam spierzchnięte i posiekane usta, natomiast masełko z Bielendy pielęgnuje i nawilża usta. A może pomadka klasyczna z bebe? Ona też u mnie się sprawdziła albo Tisane?:)

      Usuń
  2. Doczekałam się tej recenzji :D Skoro jest takie super to muszę je kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spięłam się;) wiedziałam ze na tej recenzji Ci zależy ;*

      Usuń
  3. Ja mam ochotę właśnie na malinową wersję tego masełka i chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam malinowe i także zasługuje wg mnie na 10/10 ;) nadaje subtelny lekko różowy kolor i niesamowicie pachnie;)

      Usuń
  4. Nie miałam, chociaż nie raz mnie kusiły te masełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj muszę przyznać że kuszą niesamowicie;)

      Usuń
  5. wygląda apetycznie niegdy nie stosowałam takich balsamów do ust ale ze wzgledu na leczenie cery izotekiem jest to wymagane więc teraz zaczynam przygodę z tego typu produktami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje że i Tobie przypadnie do gustu;)

      Usuń
  6. Ja sie z nim niestety nie polubiłam, może za wiele oczekiwałam....

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...