Recenzja, Maybelline AffiniMat- podkład matujacy, nr. 24 golden beige

Hej!:)


Jak wiecie na stronie wizaż.pl odbywają się czasem konkursy, oraz akcje z testowaniem kosmetyków i nie tylko. Jakiś cza temu zakwalifikowałam się do testu podkładu AffiniMat, wspominałam już o tym na moim blogu. Właśnie nadszedł czas, by podzielić się z Wami moimi odczuciami
 odnośnie tego produktu.
 Jeśli jesteście zainteresowane zapraszam serdecznie;)






Od producenta:

Formuła podkładu zawiera składniki działające niczym "mikrogąbeczki" dla perfekcyjnego, 
naturalnego i matowego wykończenia makijażu.
Nałóż cienką i równomierną warstwę podkładu, delikatnie wmasowując ją w skórę twarzy


Cena:

Około 25 zł, czasem można go kupić za 17 zł podczas akcji promocyjnych



Pojemność:

30ml



Opakowanie:

Produkt zamknięty jest w plastikowej, zakręcanej na korek tubce. Jej faktura jest matowa, może to wizualny chwyt producenta, w końcu to matujący podkład:D



Skład:

Na poniższym zdjęciu, niestety nie uchwyciło wszystkiego, ale mam nadzieję że sobie poradzicie:) 
Po lewej stronie ucięło kilka składników m.in. alkohol, dla mnie mogłoby go nie być

 




Zapach:


Podkład nie jest całkowicie bezzapachowy, niestety lekko czuć w nim alkohol



Konsystencja:


To najrzadszy podkład jaki kiedykolwiek miałam , oczywiście razem z AffiniTone 



Moja opinia:

Zacznę od tego, że u mnie ten podkład miał dość wysoko postawioną poprzeczkę, testowałam go porównując stale do uwielbianego przeze mnie AffiniTone. 
AffiniMat to podkład o mega rzadkiej konsystencji, wolałabym żeby producent zadbał o jego "zagęszczenie". Jest niesamowicie leciutki, potrafi ładnie dopasować się się do kolorytu skóry. 
Nie pozostawia smug na twarzy oraz nie zmienia koloru po zaaplikowaniu dodatkowo bardzo łatwo się rozprowadza. Bardzo ładnie kryje, wszelkie niedoskonałości oraz przebarwienia nie mają z nim szans. Pozostawia po sobie efekt pięknej i naturalnej skóry, bez efektu maski, wygląda naprawdę bardzo subtelnie i przede wszystkim nie klei się. W swoim składzie zawiera alkohol i tego obawiałam się najbardziej, przestraszyłam się, że wysuszy moją twarz, ale nic takiego nie zaobserwowałam na szczęście:) Jeśli jednak chodzi o zmatowienie to niestety podkład nie spisuje się najlepiej,powiedziałabym nawet że wypada słabo. Efekt matowej skóry utrzymuje się u mnie około 2 godzin, po tym czasie moja strefa T okropnie się świeci.
Poza tym jednym mankamentem podkład wypada nieźle, myślę że kupię go kolejny raz lecz nie obejdzie się bez przyprószenia sypkim pudrem mojej strefy T:)



Moja ocena:

8/10













Czy miałyście okazje używać tego podkładu?
Co o nim myślicie?
Pozdrawiam Was:*



K.









7 komentarzy:

  1. miałam starą wersję affiniton i nie spisał sie u mnie,mam zbyt problematyczna skórę;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie wole starszą wersję, matuje na dłużej;) hmm a cerę mam nieproblematyczną, czasem jakieś niedoskonałości się zdarzą.

      Usuń
  2. Ja też obawiam się nieco tego alkoholu, który zimą akurat w podkładach mi nie służy :/ Dobrze, że Ciebie jednak nie przesuszył ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie okazał się delikatny nie wysuszyl na szczęście :-)

      Usuń
  3. Słyszałam o nim sprzeczne opinie, nie wiem co mam myśleć. Affinitone był dla mnie jednych z najgorszych podkładów ever, więc chyba wstrzymam się z zakupem. Może kiedyś będzie mi dane go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam tego podkładu :) jest jednym z lepszych jakie do tej pory miałam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...