Wosk Yankee Candle "November Rain"- Listopadowy deszcz

 

Hej!



Chciałam przekazać Wam dzisiaj moje odczucia dotyczące wosku Yankee Candle
November Rain- Listopadowy deszcz, który możecie znaleźć tutaj:


Zapraszam! :)




O zapachu...
( źródło goodies.pl)



"Nieważne co by mówili – prawdą jest, że jesień ma też swoje pozytywne strony! Ciepłe, ale nie upalne słońce, rześkie, przesiąknięte deszczem powietrze i panorama kreowana kolorami spadających liści. To właśnie takie kadry z jesiennego krajobrazu potrafią rozświetlić i ocieplić każdy, ciemny i ponury wieczór! 
Dlatego też Yankee Candle zebrał wszystkie, najpiękniejsze aromaty listopadowych dni i zamknął je w wosku November Rain. 
Zjawiskowa, zaskakująca kompozycja łączy w sobie świeżość ozonu, ciepło bursztynu i aromat jesiennych liści, a powstały w ten sposób zapach skutecznie wzbudza tylko pozytywne emocje."






Moja opinia:  

Podczas wczorajszej niedzielnej ulewy, postanowiłam poczuć "Listopadowy deszcz" również w moim mieszkanku;)  Zapach bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, całkowicie przepełniony męskimi nutami, które uwielbiam a zarazem jest bardzo świeży i orzeźwiający. 
Do złudzenia przypomina mi męskie perfumy Davidoff Cool Water.
"Listopadowy deszcz" posiada aromat, który strasznie mnie przyciąga, dlatego już teraz wiem że kupię go  ponownie. 
Zapomniałabym dodać:)...zapach jest dosyć intensywny ale szybciutko znika niestety. 


Moja ocena:

9/10






A czy Wy posiadacie swój ulubiony zapach YC?


Pozdrawiam Was!
K.






13 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten zapach! Jeden z moich ulubieńców! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem strasznie ciekawa tego zapachu - u mnie niezmiennie od jakiegoś czasu Black Coconut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listopadowy deszcz jest naprawdę przyjemny! ;) a Twojego jeszcze nie miałam przyjemności wąchać;)

      Usuń
  3. Ja posiadam aktualnie tylko jeden YC. Solony karmel. Baaardzo go polubiłam i na pewno skuszę się na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO jeszcze takiego nie widziałam, zaciekawiłaś mnie ;)

      Usuń
    2. Koniecznie. Ja go kupiłam, bo do wyboru w organique miałam róże i właśnie ten karmel. Róży nie cierpię od maleńkiego, więc nie miałam wyjścia. I nie żałuję.

      Usuń
  4. Kocham go! :D Jeden z lepszych

    OdpowiedzUsuń
  5. Listopadowy deszcz z nazwy nie brzmi zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko z nazwy, powąchaj a zakochasz się ;D

      Usuń
  6. jak wąchałam w opakowaniu to średnio mi pasował zapach :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...