Recenzja+ porównanie, Miss Sporty vs Lovely

Hej:)

Postanowiłam przygotować  dla Was dzisiaj recenzje dwóch produktów wraz z ich porównaniem, a dokładniej chodzi mi o tusz do rzęs Lovely Pump Up curling mascara oraz
Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythic mascara. 
Tusze posiadają niemalże identyczne opakowania oraz szczoteczki a jednak niesamowicie się od siebie różnią.

Zapraszam!





Miss Sporty





Cena

 

 23 zł

Pojemność

 

8ml


 

Zapach

 

O dziwo tusz posiada przyjemny słodki zapach

 

Moja opinia

 

Tusz kupiłam w Rossmann, używam go już jakiś czas ale  nie mogę się do niego przekonać.  
Zgodnie z obietnicami producenta powinien zwiększyć objętość naszych rzęs oraz wydłużyć je i podkręcić w 3 wymiarach, niestety nic takiego się nie dzieje. Tusz w dość dziwny sposób skleja rzęsy mimo dokładnego i precyzyjnego wyszczotkowania. Nie wydłuża ich , mam wrażenie że również zmniejsza ich objętość. jedynymi małymi plusikami jest ładny zapach ,dobrze wyprofilowana, sylikonowa szczoteczka oraz kolor, czyli bardzo mocna, głęboka czerń.
By rzęsy wyglądały na "pomalowane" trzeba nałożyć kilka warstw, należy się spieszyć ponieważ tusz bardzo szybko zasycha. Zdecydowanie nie jest wart swojej ceny. 

 

Moja ocena


3/10




Lovely

Cena

 

 9 zł

Pojemność

 

8 ml



 

Zapach

 

Pachnie jak zwykłe tusze, chociaż nie przepadam za tym zapachem

 

Moja opinia

 

Postanowiłam wypróbować powyższy tusz, czytałam o nim wiele pozytywnych opinii, zauważyłam że jest tańszym odpowiednikiem Miss Sporty i ZDECYDOWANIE lepiej przy nim wypada. 
Bardzo ładne unosi i podkręca rzęsy, widać że niesamowicie zwiększa ich objętość. 
Już po 2 warstwach tuszu osiągamy idealny efekt. Jak i w przypadku Miss sporty, tusz z Lovely posiada kolor bardzo głębokiej czerni oraz  bardzo dobrze wyprofilowaną sylikonową szczoteczkę.
Produkt możemy dostać w przystępnej cenie w Rossmann, więc z pewnością nie będzie Wam szkoda wydać tych paru złotych. 

 

Moja ocena


9/10





Tak prezentują się powyższe tusze razem...

 








...a tak wyglądają  na moich rzęsach

 

Lovely

Miss Sporty







































Po raz kolejny możemy się przekonać o tym, że tańsze wcale nie znaczy gorsze.


A co Wy o nich myślicie?
Macie któryś z powyższych produktów?


 

 

 

Pozdrawiam Was serdecznie! ;*


11 komentarzy:

  1. dobre podsumowanie - tańsze wcale nie znaczy gorsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często zdarza się tak, że tańsze produkty wypadają lepiej przy tych markowych "wyszukanych" ;) sama przekonałam się o tym nie jeden raz.

      Usuń
  2. Wlasnie dzis zastanawialam sie nad tym z lovely ale wybralam z wibo taki zielony;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie mają podobne opakowanie i szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze wypróbować bo cena powala :) Ciekawe jak się sprawdzi u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chętnie kupuję Pump Up :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam właśnie dzisiaj ten Lovly :) Za tę cenę uważam, że to na prawdę fajny tusz.. Zwłaszcza przy promocji -40% nie sposób się oprzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go bardzo lubię;) Dobry wybór Kochana;)

      Usuń
  7. Gdzie Ty tak drogo kupiłaś tę mascarę z Miss Sporty? :O W Rossmannie kosztuje 13,50!

    OdpowiedzUsuń
  8. Podałam cenę za którą go wtedy kupilam w Rossmann.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...